Przygotowanie motocykla do zimy

Wielu zastanawia się i pyta jak odpowiednio przygotować motocykl, bądź nawet skuter do sezonu. Nie wszyscy jednak wiedzą, że po zakończeniu sezonu warto, a nawet wypadałoby odpowiednio przygotować go do zimowania. Bywają tacy, którzy przed zimą nie robią nic, a bywają też tacy, którzy przygotowują swój motocykl do zimy w sposób naprawdę skrupulatny. My natomiast mamy kilka porad i wskazówek, które warto przed zimą wykonać, które z pewnością ułatwią eksploatację motocyklu wiosną, podczas jego pierwszego odpalania w sezonie.

Neurolog Warszawa
http://evimed.com.pl/neurolog/
Zespół lekarzy specjalistów, dla których
liczy się medycyna oparta na faktach.

Przygotowując samochód do zimy, warto zwrócić uwagę na miejsce jego postoju. Wiadomo, że jest ono ograniczone wieloma czynnikami, powinniśmy jednak pamiętać, że wilgoć źle wpływa na podzespoły motocykla, podobnie jak pleśń i grzyby, dlatego też powinniśmy unikać miejsc, w których występują one w nadmiernej ilości. Najlepszą opcją dla motocykla z pewnością byłoby ogrzewane pomieszczenie, ale o takie warunki naprawdę ciężko, więc warto zadbać przynajmniej o to, aby w zimę nic nie padało na motocykl, w skrajnych przypadkach możemy motocykl przykryć pokrowcem i zostawić go na zewnętrznych warunkach.

Aby zadbać o to, aby nasz motocykl bez najmniejszych problemów odpalił na wiosnę, warto zadbać również o kilka kwestii.

Pierwszą z nich jest układ paliwowy, który jest niewątpliwie narażony na uszkodzenia, w szczególności, gdy nasz bak jest pusty. Warto więc przed zimą zatankować i zostawić motocykl z pełnym bakiem paliwa. Wykonując tę czynność zapobiegniemy korozji w baku, która pojawia się powyżej powierzchni paliwa, która podczas późniejszej eksploatacji może narobić nam sporo problemów, zapychając układ paliwowy w naszym motocyklu.

Następnie warto zadbać o spuszczenie paliwa znajdującego się w komorze pływakowej każdego z gaźników. Paliwo z czasem odparowuje, pozostawiając osad, a taki zabieg zapobiega powstawaniu osadu w układzie komory pływakowej, co również uchroni dysze przed zatkaniem i konieczności czyszczenia gaźników. W przypadku motocykli wyposażonych we wtrysk, nie ma konieczności wykonywania takiego zabiegu.

Kolejną rzeczą, o którą należy zadbać jest akumulator, który podczas kilkumiesięcznej bezczynności może nadawać się jedynie do utylizacji. Najpewniejszą opcją jest podłączenie takiego akumulatora do ładowarki, która będzie podtrzymywała odpowiednie napięcie w baterii. W przypadku braku ładowarki, warto zabrać akumulator do ciepłego pomieszczenia.

Warto również pamiętać o tym, aby nie pozostawiać motocykla bez powietrza w oponach, więc warto sprawdzać ich stan zimą.

Na koniec można dodać, że przepalanie motocykla zimą nie jest konieczne, skoro wykonaliśmy wszystkie powyższe zabiegi, czyli zadbaliśmy o spuszczenie paliwa z gaźników, oraz o to, aby akumulator był zawsze naładowany, to samemu silnikowi nic się nie stanie podczas dłuższego postoju bez odpalania. Jeśli jednak mamy taką chęć i nie wykonaliśmy żadnych innych zabiegów to przepalanie motocykla może być dobrym sposobem na utrzymanie dobrej kondycji, należy jednak pamiętać, aby podczas przepalania motocykl chodził aż do rozgrzania silnika, czyli w okolicy 20-30 minut. Odpalanie motocykla na parę minut nic nie da. Warto jednak wykonać takie zabiegi zimą, by nie mieć problemów z odpaleniem motocyklu przed sezonem.